26. edycja Europejskich Dni Dziedzictwa

wpis w: informacje, Projekty | 0

Już po raz 26. odbyły się Europejskie Dni Dziedzictwa, czyli wielkie święto zabytków i tradycji regionu. Tegoroczna odsłona inicjatywy inspirowana była 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości i odbyła się pod hasłem „Niepodległa dla wszystkich”. W trakcie Europejskich Dni Dziedzictwa nie zabrakło ciekawych historii i fascynujących wydarzeń. Organizatorzy przygotowali szereg atrakcji rozbudzających zainteresowanie społeczności lokalnych odkrywaniem bogactwa własnego regionu, poznawaniem tradycji i kultury, będącej podstawą naszej tożsamość narodowej. W tym szczególnym dla nas roku – jubileuszu 100 lat niepodległej Polski, dwa wrześniowe weekendy będą okazją do wspólnego świętowania i przeżywania w szerszym gronie wielkiego sukcesu, jakim była odbudowa i zjednoczenie ziem polskich. Liczne wydarzenia odbywające się w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa były wspaniałą okazją, aby uczcić pamięć bohaterów historycznych oraz pokazać rozmaite drogi odzyskania przez Polskę niepodległości.

Fundacja Polskie Dziedzictwo Śląska wzięła czynny udział w 26. edycji Europejskich Dni Dziedzictwa, zarówno w województwie śląskim, jak i w województwie opolskim. Dzięki naszym staraniom do projektu w ramach EDD „Otwarte kościoły”, został zgłoszony drewniany kościół pw. Bożego Ciała w Jankowicach oraz Studzienka. Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili drewniany kościół w Jankowicach oraz Studzienkę, a tym samym przyczynili się do rozpowszechniania wiedzy na temat niezwykłej historii tego miejsca oraz drewnianego budownictwa sakralnego.

Dziękujemy proboszczowi parafii ks. Tadeuszowi Stachoniowi oraz wydziałowi terenowemu NID w Katowicach za zaufanie i pomoc w realizacji EDD 2018.

Ufamy, że EDD na stałe zadomowiły się w drewnianym kościele w Jankowicach oraz Studzience.

 

 

 

 

W województwie opolskim w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa można było obejrzeć naszą wystawę „Śląskie kobiety – polskie twierdze” w świetlicy wiejskiej w Piotrówce. Tym razem nasza wystawa trafiła pod strzechę, ale dzięki temu mogliśmy sobie wyobrazić w jakich warunkach pracowały i działały nasze bohaterki.